W poniedziałkowym spotkaniu na własnym stadionie Pcimianka Pcim odniosła cenne zwycięstwo nad Unią Tarnów, pokonując rywali 3:1. Mecz obfitował w emocje i zwroty akcji, a kibice mogli podziwiać zarówno efektowne gole, jak i świetne interwencje bramkarzy.
Błyskawiczne prowadzenie i piękna akcja
Już w 5. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska najwyżej w polu karnym wyskoczył Abimbola Olayinka, który głową umieścił piłkę w siatce. Zaledwie kilkanaście minut później, w 21. minucie, Ifeanyichukwu Onwusonye popisał się indywidualną akcją, mijając pięciu zawodników Unii i zdobywając drugiego gola dla Pcimianki. To była prawdziwa perełka, która zachwyciła zgromadzoną publiczność.
Unia odpowiada, ale Pcimianka dowozi wynik
Od około 30. minuty inicjatywę przejęli goście z Tarnowa. Unia zaczęła coraz śmielej atakować, jednak znakomicie w bramce Pcimianki spisywał się Okas, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. W 40. minucie gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, ale po szybkiej kontrze piłka trafiła w słupek. Do przerwy utrzymał się wynik 2:0.
Po zmianie stron Unia zdecydowanie zaatakowała, zepychając Pcimiankę do defensywy. Mimo przewagi gości, bramkarz gospodarzy ponownie popisywał się świetnymi interwencjami, a dwukrotnie piłka zatrzymywała się na poprzeczce. W 66. minucie Unia wykorzystała rzut karny i zdobyła kontaktową bramkę, co wprowadziło nerwowość w szeregi miejscowych.
Kontra młodych wychowanków i pewne zwycięstwo
W końcówce meczu Pcimianka przetrwała napór rywali i czekała na swoją szansę. Ta nadeszła w 89. minucie, gdy dwóch młodych wychowanków, którzy chwilę wcześniej pojawili się na boisku, przeprowadziło zabójczą kontrę. Jan Rojek skierował piłkę do siatki, ustalając wynik na 3:1. To było ważne zwycięstwo, które pozwoliło drużynie dopisać kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.
Przeciwnikowi dziękujemy za mecz i życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach. Przed Pcimianką teraz mecz wyjazdowy z Jordanem Zakliczyn, który odbędzie się w środę. Za tydzień natomiast drużyna wróci do ligowej rywalizacji na własnym stadionie.
Źródło: Pcimianka Pcim
Fot. facebook.com

