W letnim okienku transferowym klub sportowy Beskid Tokarnia dokonał istotnych zmian kadrowych. Z zespołu odeszło sześciu zawodników, którzy na zasadzie rocznych wypożyczeń zasilili inne kluby. Wszystkie umowy zawarte z klubem Cyhrla Krzczonów opiewają na okres jednego roku i zawierają opcję skrócenia po rundzie jesiennej.
Pożegnania z nostalgią
Najbardziej doświadczonymi graczami, którzy opuszczają szeregi Beskidu, są Krzysztof Tajs i Kamil Sabała. Tajs, znany z odważnych strzałów z dystansu i efektownych akcji, przez wiele lat stanowił o sile linii ataku. Jego powrót do macierzystego klubu wywołał wiele emocji wśród kibiców, którzy liczą na jego rychły powrót do Tokarni. Z kolei Kamil Sabała, wychowanek złotego rocznika 2007, zasłynął tym, że zdobył zwycięską bramkę w meczu z niepokonanym wówczas liderem – Gościbią Sułkowice. Jego decyzja o odejściu podyktowana jest względami zawodowymi i osobistymi.
Nowe twarze w zespole
Do klubu dołączyło natomiast sześciu nowych graczy. Mariusz Kasperek przeszedł z Clavii, Norbert Kania z Pcimianki, a pozostali – Szymon Grubarek, Karol Łacek, Kacper Klaja i Krzysztof Dyrcz – zasilili drużynę z Football Academy Tokarnia. Współpraca między Beskidem a akademią przynosi wymierne efekty, umożliwiając młodym zawodnikom rozwój w seniorskiej piłce.
Wypożyczenia
Oprócz Tajsa i Sabały, na wypożyczenie udali się także Mateusz Bierówka, Damian Maciejowski, Łukasz Jamrozik oraz Michał Hobot. Bierówka trafił do Cyhrli Krzczonów, Maciejowski do Naroża Juszczyn, Jamrozik do Dębu Sidzina, a Hobot do Orła Myślenice. Wszystkim życzymy powodzenia i zdrowia w nowych klubach.
Klub podkreśla, że zmiany mają na celu wzmocnienie drużyny i umożliwienie zawodnikom zdobywania cennego doświadczenia. Kibice z niecierpliwością oczekują na nadchodzący sezon, w którym Beskid Tokarnia będzie chciał walczyć o najwyższe cele.
Źródło: Beskid Tokarnia
Fot. facebook.com

