W rozegranym w środę meczu Pucharu Polski na szczeblu podokręgu, Pcimianka Pcim odniosła pewne zwycięstwo 4:1 nad A-klasowym Jordanem Zakliczyn. Spotkanie, które odbyło się na wyjeździe, było jednostronnym widowiskiem, choć gospodarze postawili twarde warunki w pierwszej połowie.
Przebieg meczu
Już w 18. minucie Jan Rojek popisał się przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego z odległości 25 metrów, otwierając wynik spotkania. Kolejne trafienie dla gości zaliczył Ifeanyichukwu Onwusonye, który skutecznie wykończył zespołową akcję. Przed przerwą gospodarze zdobyli kontaktową bramkę, co sprawiło, że do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 2:1.
Druga połowa należała już do Pcimianki. W pierwszym kwadransie po przerwie czarno-czerwoni zdobyli dwie bramki, przesądzając o losach rywalizacji. Najpierw po zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował środkowy obrońca Kamil Szwed, a wynik na 4:1 ustalił debiutujący w barwach Pcimianki Dademu Soego.
Ważny powrót po kontuzji
W tym spotkaniu szansę gry otrzymało wielu zawodników, którzy w ostatnim czasie występowali rzadziej. Szczególnym wydarzeniem był powrót do gry po ponad rocznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją kolana wychowanka Pcimianki, Marcina Rapacza. Jego obecność na boisku z pewnością dodała drużynie otuchy i pokazała głębię składu.
Co dalej?
W półfinale Pucharu Polski na szczeblu podokręgu myślenickiego Pcimianka zmierzy się ze zwycięzcą pary Raba Dobczyce – Orzeł Myślenice. Zanim jednak dojdzie do tego pojedynku, podopieczni trenera już w najbliższą niedzielę rozegrają ligowe spotkanie w ramach IV ligi. Na własnym stadionie podejmą Glinik Gorlice. Kibice z pewnością licznie stawią się na tym meczu, aby wspierać swoją drużynę w walce o ligowe punkty.
Źródło: Pcimianka Pcim
Fot. facebook.com

