Synoptycy ostrzegają przed ekstremalnie wysokimi temperaturami, które w środę mogą pobić absolutny rekord ciepła w Polsce. Według prognoz, na wschodzie i południowym wschodzie kraju słupki rtęci mogą wskazać nawet 39-41°C, co byłoby wynikiem zbliżonym do wartości notowanych na przełomie czerwca i lipca.
Gdzie będzie najgoręcej?
Najwyższe temperatury, sięgające 37-39°C, prognozowane są w województwach podkarpackim, lubelskim i na Mazowszu, szczególnie w dolinie Wisły. Modele numeryczne wskazują na potencjalne rekordy w takich miejscowościach jak Mielec, Puławy, Kozienice, Sandomierz czy Łaziska koło Tarnowa. Na Opolszczyźnie i Górnym Śląsku również należy spodziewać się upału do 38°C.
Upał obejmie prawie cały kraj
Choć najgoręcej będzie na wschodzie, to upał odczują mieszkańcy niemal wszystkich regionów. Temperatury powyżej 30°C nie są pewne jedynie na wybrzeżu, ale i tam będzie bardzo gorąco. W województwach dolnośląskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, podlaskim i łódzkim termometry mogą wskazać 35-37°C.
Jak przetrwać upał?
Eksperci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas upałów: unikaj długiego przebywania na słońcu, pij dużo wody i zwracaj uwagę na stan zdrowia bliskich, zwłaszcza osób starszych i dzieci. Warto też ograniczyć wysiłek fizyczny w najgorętszych godzinach dnia.
To kolejny dzień z ekstremalnymi temperaturami w tym roku, po stosunkowo śnieżnej i mroźnej zimie. Choć okresy gorące są przerywane ochłodzeniami z burzami, to jednak każda taka fala upałów stanowi wyzwanie dla organizmu i infrastruktury.
Źródło: OSP Lipnik
Fot. Pexels / Mili Drag

