W sobotnim meczu na własnym stadionie Pcimianka Pcim uległa Popradowi Muszyna 0:1. Decydujący gol padł w 87. minucie, a kluczowym momentem spotkania było osłabienie gospodarzy po czerwonej kartce dla bramkarza Dawida Kubika w 69. minucie.
Przebieg meczu
Pierwsza połowa była wyrównana, choć to Pcimianka stworzyła groźniejsze sytuacje. Najbliżej gola był Marco Millan, którego strzał trafił w słupek, a dobitka Badmusa Adesoli została zablokowana. Po przerwie gospodarze mocniej zaatakowali, ale kolejne okazje Galasa, Millana i Nepokrytyiego nie przyniosły efektu. W 69. minucie bramkarz Pcimianki popełnił błąd, wychodząc przed pole karne i faulując rywala. Sędzia początkowo pokazał żółtą kartkę, ale po konsultacji z asystentem zmienił decyzję na czerwoną.
Końcówka dla gości
Od tego momentu inicjatywę przejął Poprad. W 87. minucie napastnik gości najwyżej wyskoczył w polu karnym i strzałem głową zdobył jedyną bramkę. Mimo prób Pcimianki, wynik nie uległ już zmianie. Trener Szymon Stawowy i jego podopieczni mogą żałować niewykorzystanych sytuacji, zwłaszcza że przez większość meczu to oni byli bliżej zdobycia gola.
Podziękowania i zapowiedź kolejnych spotkań
Klub dziękuje kibicom za liczną obecność i głośny doping, szczególnie w końcówce. Kolejny mecz Pcimianka rozegra w środę na wyjeździe z Błękitnymi Modlnica, a w następną niedzielę u siebie z Unią Tarnów.
Źródło: Pcimianka Pcim
Fot. facebook.com

