W środę 26 sierpnia w Dąbiu odbyło się spotkanie dotyczące ograniczenia uciążliwości związanych z transportem materiałów na potrzeby budowy linii kolejowej Podłęże–Piekiełko. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele samorządu, powiatu oraz wykonawcy inwestycji.
Uczestnicy i cel spotkania
Wójt Gminy Raciechowice Robert Żurek, starosta myślenicki Józef Tomal, wicestarosta Ewa Kęsek, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Jerzy Grabowski oraz przedstawiciele firmy Budimex omawiali kwestie związane z minimalizacją wykroczeń i niedogodności wynikających z przewozu materiałów budowlanych. Budimex, działający w konsorcjum z Ferrovial Construction, realizuje projekt „Podłęże–Piekiełko” (Etap II), obejmujący m.in. budowę linii kolejowej nr 622 na odcinku Podłęże R401–Gdów oraz łącznicy nr 627 na odcinku Podłęże R301–Podłęże Balachówka.
Uciążliwości dla mieszkańców
Mieszkańcy gminy Raciechowice już teraz odczuwają skutki inwestycji prowadzonej w sąsiednich gminach. Codziennie trasą z Czasławia przez Raciechowice, Komorniki i Dąbie przejeżdża około 200 samochodów ciężarowych dowożących materiały. Trasa ta została uzgodniona przez Starostwo Powiatowe z firmą Budimex, a poruszanie się innymi drogami jest niezgodne z ustaleniami. W związku z tym na drogach powiatowych w Kwapince i Mierzeniu wprowadzono ograniczenie tonażu do 18 ton.
Problemy i dalsze kroki
Oprócz nieprzestrzegania wyznaczonych tras, mieszkańcy zgłaszają nadmierną prędkość ciężarówek, nieodpowiednie zabezpieczenie ładunków oraz uszkodzenia jezdni, poboczy i znaków. Sytuacja stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, zwłaszcza pieszych. Władze gminy i powiatu planują w przyszłym tygodniu spotkanie z przedstawicielami Budimexu i podwykonawcami, podczas którego postawione zostaną kategoryczne warunki korzystania z dróg.
Jak podkreślają uczestnicy spotkania, budowa kolei jest ważną inwestycją, ale nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców.
Źródło: Gmina Raciechowice
Fot. facebook.com

